Obroże przeciwkleszczowe – główne przyczyny obniżonego działania

Dopasowanie obroży

Artykuł dotyczy obroży przeciwkleszczowych będących PRODUKTAMI LECZNICZYMI WETERYNARYJNYMI.
Zgłaszane czasem zastrzeżenia co do skuteczności ich działania są zwykle związane z następującymi obserwacjami:

  • obroże są niewłaściwie założone,
  • są silnie zabrudzone,
  • są niewłaściwie użytkowane, 
  • nieodpowiednio dobrane do rodzaju okrywy włosowej.

Założenie i dopasowanie. Właściwe działanie obroży p-kleszczowej uwarunkowane jest jej odpowiednim założeniem i dopasowaniem do szyi zwierzęcia. Nie za ciasno by nie dusiła, ale na tyle ściśle by umożliwiała kontakt ze skórą. Idealnie, gdy pomiędzy szyję pacjenta a obrożę swobodnie wchodzą nasze dwa palce. Substancje zawarte w obroży są z niej uwalniane pod wpływem ruchu (obroże proszkowe), ciepła (gazowe), kontaktu ze skórą (kontaktowe). Brak wymienionych czynników ogranicza ilość wydzielanych substancji a przez to skuteczne działanie na pasożyty.

Zabrudzenie. Wskazane jest co jakiś czas sprawdzić czy obroża nie uległa nadmiernemu zabrudzeniu. W takich sytuacjach użycie detergentu i wody poprawiają uwalnianie substancji z obroży. Niektóre obroże wymagają całkowitego wyschnięcia przed ponownym założeniem. Służy im także lekkie, kilkakrotne rozciągnięcie dla pobudzenia uwalniania s.a..

Użytkowanie. Zaletą obroży jest ich długie działanie. Jest to także ich słabość gdyż na przestrzeni czasu więcej może się zdarzyć sytuacji mających wpływ na uwalnianie substancji aktywnych. Jeśli ktoś lubi kąpać często psa lub pozwala mu na częste kąpiele w zbiornikach wodnych, powinien raczej wybrać inny środek zabezpieczający przed kleszczami.

Preferencje rasowe. Są rasy psów, u których obroże sprawdzają się zdecydowanie słabiej a to za sprawą budowy okrywy włosowej. Zbyt gęsta, z dużą ilością podszerstka, nie bardzo lubi tę formę zabezpieczenia.

WAŻNE. Każdy praktykujący lekarz weterynarii z czasem zdobywa cenne doświadczenie pomagające mu najlepiej dopasować produkt do potrzeb zwierzęcia i, nie dziwne, jego opiekuna. Wiele bowiem zależy też od stylu życia pacjenta, który jest odzwierciedleniem stylu życia jego opiekuna.